Pasażerowie na JFK wsiedli do samolotów bez kontroli

Amerykańskie służby badają incydent, do którego doszło w poniedziałek na lotnisku im. Johna F. Kennedy’ego w Nowym Jorku – podaje telewizja CBS. Przez bramki bez sprawdzenia miało przejść wtedy 11 pasażerów. Dotarli oni do swoich samolotów bez żadnej kontroli po drodze.

CBS pisze, że grupa pasażerów przeszła przez urządzenie do wykrywania metalu, którego nikt nie obsługiwał. Detektor metali w trzech przypadkach zasygnalizował powtórne sprawdzenie, ale przy maszynie nie było żadnego pracownika, dlatego wszystkie osoby poszły dalej. Na teren hali odlotów dostało się tak 11 pasażerów.

TSA twierdzi, że o incydencie w ciągu paru minut dowiedziało się dwóch kierowników, ale sprawę zgłoszono policji dopiero, kiedy godzinę później trzeci kierownik zobaczył wszystko na nagraniach z monitoringu.

Policja interweniowała dopiero po dwóch godzinach od incydentu. Szukała w terminalach pasażerów, którzy nie przeszli kontroli.

To najnowsza i najpoważniejsza luka bezpieczeństwa, do której doszło w ostatnim czasie z udziałem funkcjonariuszy TSA. Służba od dłuższego czasu jest krytykowana za bardzo długie kolejki na lotniskach i oblane ostatnio testy bezpieczeństwa.

Sprawę bada amerykański Urząd ds. Bezpieczeństwa Transportu (TSA), którego pracownicy zajmują się kontrolą pasażerów na lotniskach.

Źródło: CBS

Leave a Reply