Kiedy Alfreda Giedrojć odpowie za zamordowanie swej wnuczki?

Alfreda Giedrojć

Prawna wojna o krwawą babcię trwa. Oskarżyciele domagają się by kobieta stanęła przed sądem, zaś jej obrońcy chcą za wszelką cenę udowodnić, że jest chora psychicznie. Prawna batalia o krwawą babcię trwa już prawie 4 lata.

65-Alfreda Giedrojć oskarżona o zamordowanie swej 5-miesięcznej wnuczki Vivian Summers już niedługo ponownie zostanie przebadana psychiatrycznie. Testy te nakazała zrobić sędzia Colleen Hyland. Na ich podstawie zostanie ustalone, czy oskarżona w czasie procesu będzie zażywać przepisane jej przez psychiatrę lekarstwa i jaki będa mieć one wpływ na jej zeznania.

Jest to To kolejna części wojny pomiędzy adwokatami Giedrojć a oskarżycielami. W październiku zeszłego roku biegli sądowi wydali opinię, że jest poczytalna i może być jako taka sądzona. Polka w czasie procesu korzysta z pomocy sądowego tłumacza, gdyż nie zna angielskiego.

Przypomnijmy, że do tej tragedii doszło w październiku 2013 roku. Pani Alfreda miała opiekować się w swoim domu 5-miesięczną wnuczką Vivian Summers. Nagle rzuciła się na dziewczynkę. Uderzyła ją kilkakrotnie młotkiem, podcięła gardło nożem i rzuciła o podłogę. Swoje postępowanie tłumaczyła tym, że dziecko było opętane i chciała by przestało płakać.

W najbliższą środę 19 kwietnia na posiedzenie sądu zapadnie ostateczna decyzja czy krwawa babcia odpowie za swój brutalny mord.

Rodzice zaszlachtowanej Vivian Summers mają nadzieję, że Alfreda Giedrojć zostanie ukrana za jej śmierć.

Tekst MJR
Fot archiwum policji

Leave a Reply